|
Spis treści: Analiza zmian na rynku złotego
Analiza możliwości przystąpienia do strefy euro przez Polskę w 2012 r.
Zabezpieczenie ryzyka kursowego na przykładzie eksportera
|
Analiza zmian na rynku złotego
Tomasz Regulski - Analityk Departamentu Doradztwa i Analiz, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
%fot1%W ostatnich miesiącach na rynku złotego zaszły diametralne zmiany. Polska waluta, pozostająca od ponad 4 lat w trendzie aprecjacyjnym, uległa osłabieniu o niespotykanej od dawna skali. Względem euro złoty stracił od lipca br. do października ponad 17%, natomiast względem dolara aż 45%! Najistotniejsza z punktu widzenia dużej grupy polskich kredytobiorców wartość franka szwajcarskiego wyrażana w polskiej walucie wzrosła o blisko 30%. Tak dynamiczne osłabienie złotego, które dokonało się w bardzo krótkim czasie, budzi pytanie, czy istnieje szansa, że na rynek polskiej waluty w najbliższym czasie powrócą wzrosty.
Dlaczego złoty się umacniał?
Aprecjację złotego, którą obserwowaliśmy od 2004 r. do lipca br., wspierały silne fundamenty polskiej gospodarki oraz oczekiwania inwestorów na podwyżki stóp procentowych w naszym kraju. Nie bez znaczenia pozostawało również osłabienie dolara na światowych rynkach, które dokonywało się w tym okresie, oraz perspektywa wstąpienia naszego kraju do strefy euro.
Polska w ostatnich latach rozwijała się w bardzo szybkim tempie. Dynamika wzrostu PKB w ostatnich 2 latach przekraczała 6%. Na rynek niemal co miesiąc napływały dobre informacje z większości sektorów rodzimej gospodarki. Dzięki wciąż stosunkowo niskim kosztom produkcji w naszym kraju obserwowaliśmy duży napływ inwestycji zagranicznych. Dzięki temu znacząco poprawiła się sytuacja na rynku pracy – stopa bezrobocia spadła w pobliże 9,0%, wynagrodzenia rosły w wysokim tempie. Polacy mogli sobie pozwalać na większe zakupy, co przekładało się na dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Jednocześnie był to jeden z czynników napędzających inflację. Do narastania presji inflacyjnej przyczyniały się również wysokie ceny żywności i paliw na światowych rynkach. Dynamiczny wzrost inflacji konsumentów, która swój szczyt osiągnęła w lipcu na poziomie 4,8% r/r, skłaniał Radę Polityki Pieniężnej do podwyżek stóp procentowych. Od kwietnia 2007 r. do czerwca 2008 r. stopa referencyjna w naszym kraju została podniesiona z poziomu 4% do 6%.%fot2%
Oczekiwania inwestorów na dokonywanie przez Radę tego typu interwencji silnie wpływały na umocnienie złotego. Od momentu rozpoczęcia cyklu zacieśniania polityki pieniężnej do momentu, kiedy zaczęto prognozować jej zakończenie, polska waluta zyskała ok. 18% względem euro. Dla porównania warto wspomnieć, że w 4-letniej fazie aprecjacji złotego kurs EUR/PLN spadł o 30%.
Właściwą ocenę skali wpływu, jaką miały wyżej wymienione czynniki na umocnienie polskiej waluty, zaburza osłabienie dolara na światowych rynkach, które dokonało się w tym samym czasie. W sytuacji gdy dolar tracił na wartości, inwestorzy szukali alternatywnych aktywów, by ulokować swój kapitał. Przenosili oni swe środki m.in. w waluty dynamicznie rozwijających się rynków wschodzących. Mimo że inwestycja w nie niosła za sobą większe ryzyko, jednak w okresie dobrej koniunktury na świecie czynnik ten dla uczestników rynku nie miał zbyt dużego znaczenia. Ze względu na to, że deprecjacja dolara, która przybrała na sile w III kwartale minionego roku, a dobiegła końca w lipcu br., miała stosunkowo dużą skalę (w okresie tym kurs EUR/USD odnotował wzrost z poziomu 1,3600 na 1,6000), również aprecjacja walut rynków wschodzących była znacznych rozmiarów.%fot3%
Ostatnim z wymienionych we wstępie czynników, który przyczyniał się do aprecjacji rodzimej waluty, była [...]










